Nawet oni nie chcą euro w Polsce. Zaskakujące wyniki badania

Dodano:
Euro, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Tylko 23 proc. szefów średnich i dużych firm w Polsce chciałoby, aby Polska weszła do strefy euro. Poparcie dla przyjęcia wspólnej waluty jest najniższe w historii.

Jak podaje "Rzeczpospolita", z najnowszego badania firmy doradczej Grant Thornton wynika, że poparcie dla przyjęcia euro wśród szefów średnich i dużych przedsiębiorstw w Polsce spadło do najniższego poziomu w historii pomiarów.

Badanie wykazało, że obecnie 23 proc. przedsiębiorców opowiada się za przyjęciem wspólnej waluty. Przeciwnego zdania jest 66 proc. ankietowanych, a 23 proc. nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie.

To najniższy poziom poparcia dla wejścia do strefy euro w całej historii badania – jeszcze 15 lat temu odsetek zwolenników sięgał 85 proc. Według ekspertów Grant Thornton, "euroentuzjazm polskiego biznesu po prostu wyparował" – odnotowuje "Rz".

Polski biznes odwraca się od euro. Poparcie najniższe w historii badania

Specjaliści wskazują, że jednym z głównych powodów spadku entuzjazmu wobec wspólnej waluty jest stabilizacja kursu złotego wobec euro, co ogranicza znaczenie ryzyka walutowego dla firm.

W ocenie wielu badanych przedsiębiorców przyjęcie euro w Polsce w najbliższych latach jest mało prawdopodobne, a najczęściej wskazywanym scenariuszem (34 proc.) jest brak wejścia do eurostrefy w ogóle.

– Wyniki naszych badań mogą trochę zaskakiwać, jednak odczytuję je jako trzeźwy osąd rzeczywistości ekonomicznej – powiedział Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton, cytowany przez dziennik.

Które kraje UE przyjęły wspólną walutę?

Unia walutowa zrzesza obecnie 21 krajów, których oficjalną walutą jest euro. Spośród członków UE do eurostrefy nie należą Węgry, Dania, Polska, Rumunia, Czechy i Szwecja. Ostatnim krajem, który przystąpił do strefy euro, była Bułgaria (1 stycznia 2026 r.).

Unijna waluta krąży także w pięciu krajach niebędących formalnie członkami UE, m.in. w Andorze, Watykanie, Monako, San Marino, Czarnogórze i nieuznawanym przez część społeczności międzynarodowej Kosowie.

Źródło: Rzeczpospolita
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...